UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Kochani! dziękuję za przemiłe wpisy, jestem Wam bardzo wdzięczny, ale to Pan Henryk jest tu „bohaterem”, nie ja. Wiem, że niewielu już może Go pamiętać, w końcu zbliżał się do setki. Chciałem Elblążanom przybliżyć tę wyjątkową postać, pozostającą w cieniu już od 30 lat, upamiętnić ją młodemu pokoleniu, bo przecież w dniach swojej pracy znany był powszechnie, poważany i godny naśladowania przez wszystkich swoich następców. W czasie pogrzebu niewiele o nim zdołano powiedzieć… Tak światli, pozytywni Mężowie nie rodzą się na kamieniu! Warto tu też wspomnieć Panią Barbarę Pączek, wieloletnią Główną Księgową Nadleśnictwa Kadyny – odeszła od nas nie tak dawno w wieku 99 lat! Patrząc na tych oboje, na ich znojną pracę w ówczesnych pionierskich warunkach i wiek do jakiego dożyli, dochodzę do wniosku, iż byli to ludzie z całkiem innej gliny niż dzisiaj „wyrabiani”; )… Włodzimierz W.

Włodzimierz *