UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Dzisiejsza mobilizacja liberalnych mediów to zwykła, choć u nas niecodzienna, próba wymuszenia szantażem na państwie ustępstw, w tym przypadku uniknięcia słusznego opodatkowania przez rozpuszczoną latami pobłażania biznesową oligarchię. Postępek tym bardziej naganny - pomijając już nawet mocno feudalne stosunki pracownicze nad Wisłą - że odbywający się w sposób dość demoralizujący, biorąc za zakładnika całe społeczeństwo, w samym środku pandemii i kryzysu społecznego oraz struktur państwa z tym związanego. Ale z drugiej strony, to przecież egoistyczna burżuazja i chciwy kapitał nigdy się takimi rzeczami jak dobro publiczne przecież nie przejmowały, prawda? Akcja "Media bez wyboru"byłaby jeszcze jakoś zrozumiała, gdyby nie biadolenie, że rząd ich "obciąża haraczem". Wyszło z tego tradycyjne wylewanie krokodylich łez, że "rząd nas okrada podatkami, nie pozwala inwestować! A my tak chcemy inwestować, tak bardzo tworzyć miejsca pracy!"xd Anyways, ciekawa sprawa: mamy pierwszy w Polsce strajk kapitalistów. Dosyć charakterystyczne, że taki akurat będzie pierwszy ogólnokrajowy i widoczny dla wszystkich akt zorganizowanej walki klasowej, jaki ujrzą Polacy. Pytanie tylko, czy będzie to mieć jakiś wpływ na postawę klasy pracowników najemnych? #TaxTheRich 🚩 #WalkaKlasCałyCzas [zdj. Mem zaprawdę historyczny, ten dzień przechodzi właśnie do historii, zwracam uwagę. ]
RobertKoliński