UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Miał być Rejtan Europy i walka do śmierci, miało być veto niewzruszalne, a wyszło jak zwykle: W obliczu tego, że pozostałe 25 państw zwyczajnie stworzy swój własny fundusz, bez Polski i Węgier, zwyczajnie nie było innej możliwości, jak się wycofać. W zamian za mgliste wytyczne - niepowiązane z jakimikolwiek zmianami w rozporządzeniu dotyczącym praworządności - oba reakcyjne centra Europy wycofały się na z góry upatrzone pozycje. Dla Węgier to żaden problem, bo Orban ugrał co chciał i ograł polski rząd (co w sumie nie jest osiągnięciem, iż pijany szympans wygrałby z polskim rządem w dowolnej kategorii), a Ziobro, deklarujący "weto albo śmierć"zostaje w zabawnej pozycji. Ja to tylko jestem ciekaw jak teraz te nieudolne sieroty PiSowskie będą bułki dla Polski w Brukseli kupować, bo podczas tego negocjacyjnego pajacowania zakończonego totalną klęską poobrażali wszystkich partnerów z Europy, zatem chyba teraz aż do Bydgoszczy przyjdzie im jeździć, nieudacznikom; [I czy tow. Koliński nie miał racji od samego początku? Heh:)]
RobertKoliński