UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
W pełni zgadzam się z Panem Kolińskim. Dodam tylko, że zawsze bieżąca naprawa i konserwacja będą tańsze (wielokrotnie!!)od kompletnej odbudowy lub budowy "green field"szlaku. A brak decyzji gorszy niż zła decyzja. Zamiast pustosłowia, jakie fundują nam Złotouści (vide ostatnia sesja RM poświęcona portowi w Elblągu)potrzeba naprawdę konkretnych działań. Tereny projektowanej jeszcze w latach '80 XX w. stacji rozrządowej Zawodzie (tak, tak - pod wiaduktami)dość skutecznie zostały zawłaszczone pod fabryki mebli - trzeba natychmiast wyznaczyć i projektować nowe miejsca przeładunkowe (pod intermodal)w oparciu o tę właśnie "niszczoną"Nadzalewową linię, jeśli poważnie myśleć o porcie w Elblągu. Transport kołowy zrujnuje nam drogi w mieście, (vide Modrzewina)a kolej jest OK. Ale już dawno trzeba działać, i to konkretnie. Wodolejstwo - było dobre przed wyborami
pioan