UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

To jest tzw. "pech świeżego kierowcy". Jak zdałem świeżo prawo jazdy (było to 22 lata temu), też przyrżnąłem autem ojca. Kiedyś auta to jakieś twardsze były. Przez noc go zrobiłem i następnego dnia nie było śladu. Dopiera jak się zda prawo jazdy, to kierowca uczy się bezpiecznej jazdy, przewidywania sytuacji na drodze i wyobraźni. Szybkiego powrotu do zdrowia.

ZenonK