UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
(. .. )Wyśmienity czas na tworzenie rządu. Władza leżała właściwie "na ulicy". Dla jednych rząd Daszyńskiego był za mało radykalny, a dla drugich za bardzo. Długo nie istniał, bo 11 listopada przekazał dymisję na ręce Piłsudskiego, który dzień wcześniej przybył do Warszawy zwolniony z twierdzy w Magdeburgu. A mógł przybyć, ponieważ w Niemczech wybuchła właśnie rewolucja i sytuacja zmieniła się na tyle poważnie, iż miejscowe władze zgodziły się na jego uwolnienie. Oczywiście liczyły, że zorganizuje jakiś bufor między rewolucją rosyjską i niemiecką. 17 listopada Piłsudski utworzył nowy rząd premiera socjalisty Jędrzeja Moraczewskiego, będący częściowo kontynuacją rządu lubelskiego. 11 dni później dekretem Tymczasowego Naczelnika Państwa kobiety otrzymały prawo wyborcze. #takbyło
RobertKoliński