UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Inżynierze do rzeczy, do rzeczy. Dyspozytor w elektrowni No więc w sumie to jest tak, że przez te mądrale ze sztabu musiałem wyłączyć czwarty kocioł. Jak teraz wyłączę jeszcze dwójkę, no to może od biedy przez tydzień się wyrobimy jakoś. Dyrektor elektrowni Teraz rozumiem. Więc obniżycie temperaturę o parę stopni. .. Tak. .. I wszystko będzie grało. Tak, tak. .. znaczy. .. yyy. .. no. .. nie za bardzo, bo w tej chwili już dajemy na mieszkania piętnaście stopni, jak obniżymy o kilka to będzie dziesięć stopni, no to to jest mróz. Co pan radzi? Dyspozytor w elektrowni Ja nad tym myślałem panie dyrektorze. To jest najdłuższa nitka, ta na te nowe osiedla: Ursynów, Natolin, Służew. Najdłuższa, więc straty energii mamy największe, do pięćdziesięciu procent w sieci. Dyrektor elektrowni Co pan powie? Do pięćdziesięciu procent? Teraz to wszystko tam jest nieizolowane, nieotynkowane, szpary w oknach. .. znowu pięćdziesiąt procent tracimy. Coś podobnego no. .. Dyspozytor w elektrowni Ale to jeszcze nie wszystko. Połowa mieszkań niezasiedlona i ogrzewamy pustostany. Pięćdziesiąt procent w cholerę idzie. No to niesłychane. Tracimy sto pięćdziesiąt procent ciepła. Wyłączyć. Natychmiast wyłączyć. Panie dyrektorze ja wiedziałem, że pan potrafi podjąć prawidłową decyzję. (Pokazuje pracownikowi, by zakręcił zawór. )Władek! Ej