UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jeszcze tylko szybka odpowiedź iinternaucie od "wyludniania"- w przypadku Elbląga jest to poniekąd prawda, ale podyktowana durnymi decyzjami kolejnych władz w ostatnich 30 latach; Po co było poszerzać granice Elbląga i włączać okoliczne wtedy pola w obręb miasta, skoro każdy mający odrobinę oleju w głowie urbanista wiedział, że skończy się to rozlaniem miasta i koniecznością wydatkowania kolejnych dziesiątków milionów złotych na fanaberie nowobogackich i skorumpowanych, bezmyślnych urzędasów handlujących pokątnie ziemią rolną? Taki niekontrolowany rozrost miasta i późniejsze dogadzanie na wszelkie sposoby osiedlającej się w takiej cywilizacyjnej dziczy zakompleksionej klasie, hehe, średniej doprowadziło właśnie do skutków, o których tu rozmawiamy. A samochodziarskie sobiepaństwo (w tym ratusza)można ukrócić bardzo prosto i skutecznie - wprowadzając mianowicie dodatkowe opłaty i podatki za zatruwanie miasta i ograniczenie ruchu w strefach wrażliwych w mieście. Świat wymyślił rozwiązania już dawno przed nami, nie potrzeba tu odkrywać Ameryki - wystarczy chcieć, użyć rozumu i dobrych wzorców; a politycznie wystarczy tylko nie tchórzyć przed malkontentami w ich wielolitrażowych SUVach i marudami w wypasionych limuzynach, które najchętniej do warzywniaka wjechałyby i po cebulę:)
tow. Koliński bez loginu