UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Właśnie o tym piszę, że nie ma żadnej gwarancji że kolejne tury nie uderzą we mnie ponownie. Ale statystycznie podobne szanse mam zginąć w wypadku drogowym, co nie powoduje że unikam ruchu drogowego zaszyty po wieczność w czterech ścianach. Ogólnie w życiu kieruje się umiarem, więc w moim podejściu do koronawirusa nie odnajdzie się radykalnych postaw. Nie tylko opuszczam dom, ale nawet co jakiś czas korzystam z samolotu i przebywam w innym kraju. Czym innym jest obowiązujące od maja kompletne olewanie higieny dłoni (niestety powszechne i bardzo ważne w mojej ocenie zaniechanie), a czym innym brak maseczki na zapomnianej ulicy o 23:45.Na świecie są dziesiątki chorób zakaźnych o większej śmiertelności (np. AIDS którym można się zakazić w banalnych sytuacjach niełóżkowych)z powodu których nikt nie proponuje tego co się dzieje przy COVID. Jasne, że droga kropelkowato najtrudniejsza do obrony linia, ale mieliśmy kilka miesięcy, żeby świadomie zwiększyć naturalną odporność

zaraz