UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Pytanie-temat debaty zostało oczywiście postawione z tezą - dlaczego się nie angażują? To zależy o jaką aktywność młodych chodzi. Jeśli o taką, żeby "młodych było widać w przestrzeni publicznej", w domyśle: zaangażowanych najlepiej na marszach i wydarzeniach opozycji, to może i lepiej, że nie widać; zresztą są po temu przyczyny. Młodzi, których ja znam, mają całkiem sporo zajęć i aktywności pozaedukacyjnych, jednak rzadko która z nich wspierana jest przez dzisiejszą szkołę czy władze publiczne. Wręcz przeciwnie nawet. Aktywność młodzieży przejawia się tam, gdzie prawicowo-bogoojczyźniana rodzina zawiodła, władze publiczne schowały głowę w piasek a niedofinansowane i wzięte dziś pod but organizacje społeczne liczyć mogą tylko na zapał i aktywność swoich sympatyków. Młodzi się angażują, bez obaw - nie zawsze tylko tam, gdzie chcieliby kolejni polityczni moralizatorzy; #TęczoweSzeregi
RobertKoliński