UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Całe miasto się korkuje bo brakuje dróg wielopasmowych i sygnalizacja jest z premedytacją tak zaprogramowana (chyba, że odpowiada za to człowiek z żółtymi papierami?)żeby prowokować nieprzepisową jazdę. Wystarczy jedna, dwie osoby jadące w godzinach szczytu zgodnie z przepisami i w kilka minut jest korek. świetnie widać działanie tego systemu na Bema, 1 Maja, Królewieckiej. .. Tysiąclecia. W najważniejszych punktach miasta. Tam korki rozciągają się na całą długość odcinka między światłami. Ruszasz kiedy tylko zaświeci zielone, jedziesz równo 50 km/h i STOP. Czerwone przy następnych światłach. Tak samo mają piesi idący z apteki w stronę Kalinki. Myślę, że gdyby postawić tam stacjonarny oddział policja, to średnia liczba potencjalnych mandatów zanim ludzie by się skapnęli, wynosiłaby coś koło tuzina. Zresztą w tej okolicy wszystko projektował jakiś mroczny geniusz. Skręcasz w lewo? Złamiesz przepisy. Albo zatrzymasz się na końcu korka - na środku skrzyżowania, albo nieprzepisowo zmienisz pas, albo utrudnianie ruchu w postaci blokowania przejazdu przez dwie zmiany świateł na zielonym.

jest_cudownie