UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Niech mi ktoś wytłumaczy, jak to jest. Przy początkach HIV wszyscy prześcigali się w uspokajaniu, wręcz były nagonki na ludzi, którzy organizowali protesty przeciw lokowaniu osób chorych na AIDS w ich okolicy. Śmiało można powiedzieć, że mieliśmy ogólnoświatową, medialno-polityczną kampanię wyciszania, uświadamiania, tonizowania nastrojów. Minęło lat wiele, na HIV dalej nie mamy lekarstwa, ani szczepionki, żyjemy z tym jakoś. Z Sarsem całkowite przeciwieństwo: amok strachu. Kasa i geopolityka?
hd