UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Od 27 lat mieszkam niedaleko lotniska, na Sadowej i nie przeszkadzają mi samoloty, słyszę je ale jakbym nie słyszał. Lubię patrzeć jak skaczą ze spadochronami. Nieraz nawet słychać krzyk euforii spadochroniarzy kilkaset metrów nad ziemią :)szkoda, ze nie ciagają już reklam i nie latają bliżej mojego domu. Ten dźwięk jest kojący prawie tak samo jak świadomość, że żaden pieniacz nie jest w stanie tego zmienić. :) Ps nie ma rady, musicie to Państwo przepracowac sami albo z psychologiem. Pewne jest, że da sie z tym żyć. Zamiast przeszkadzać innym pomóżcie sobie.