UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Bardzo spodobal mi sie poczatek. Koniecznosc posiadania auta, jako substytut dla meskosci i warunek, ktory umozliwia podpompowanie ego. A rowery? 'Rowery dla pedalow i dziadkow'. Czytalem kiedys genialny artykul, ktory utozsamial rozwoj wlasnie z pedalowaniem. Obywatele Beneluksu, Francji, Niemiec sa zdecydowanie bardziej przychylni rowerom, niz Polacy, Ukraincy, Rosjanie. Dlaczego? Otoz u nas i na wschod, przez lata pokutowal wizerunek bogatego z autem i biednego idacego pieszo. Dawniej szlachta jezdzila konno, karoca, a chlopi pieszo i boso, albo grupowo na wozie. Wschod caly czas tkwi w tym rozumowaniu. Fakt, byl u nas eksperyment socjalistyczny, okradziono nas na wiele sposobow, wiec to moze stad ta prymitywne rozumowanie. Slowianie, Rusini, to sprytne, inteligentne narody, wiec mam gleboka nadzieje, iz te proste rozumowanie sie zmieni. Mam rowniez nadzieje, ze wladza patrzy w kierunku zachodu. Nie wiem, czy sciezki rowerowe zrewolucjonizuja nasz mindset, lecz warto je tworzyc. Apel: Ludzie, otworzcie swoje glowy i usmiechajcie sie. Pozdrawiam!
obywatel