UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Nie, nie, nie. Nie opuszczam tego miasta, bo je kocham. Rozrywki tu nie brakuje (kulturalnej). I zdecydowanie do tego wszystkiego wcale nie są mi potrzebne ścieżki rowerowe. Mam samochód, ale gdzie i kiedy się da idę "z buta". Z rowerem miałbym tylko problem gdzie go trzymać i czy mi go dziś w nocy nikt nie ukradnie. Rower świetnie nadaje się jako środek komunikacji (ale tylko w odpowiednich rękach), a prawo o ruchu drogowym nie wyklucza roweru z uczestnictwa w ruchu drogowym. Wystarczy znać przepisy i szanować się wzajemnie. Nie cwaniaczyć, nie kozaczyć. Nie śmigać na czerwonym prosto z ulicy na przejście i dalej chodnikiem, jak i odwrotnie. Ścieżki okrajają tylko chodniki pieszym. Nie da się teraz na siłę wyburzyć połowy miasta, tylko po to, żeby do infrastruktury dokoptować ścieżkę, bo to się pewnie marzy autorowi.