UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

pojechałem dzis wałem nogatu. żar z nieba i do końca wału nie dojechałem bowiem grzech było nie zejść do wody i z łabędziami nie pływać. Swoją drogą zero wyobraźni miał ten kto zatwierdził budowe drogi wzdłuż nogatu żeby nie zrobić choć 5-7 zatoczek widokowych dla turystów rowerzystów.