UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Mieszkam blisko ul. Moniuszki. Dla pieszych, to źle, że będą zlikwidowane progi na ul. Moniuszki, będzie trudno przejsc na druga stronę jezdni. Wczesniej, gdy na tej ulicy i innych, gdzie zalozono progi, wcześniej pomimo znaku ograniczenia predkosci przynajmniej 50% kierowców nie stosowalo się do tego znaku i dlatego zalozono progi, aby bylo bezpieczniej zwłaszcza dla pieszych przechodzacych na druga stronę np. ww ul. Moniuszki. Ta ulica na odcinku Traugutta - Szymanowskiego jest kręta, a drzewa rosnące wzdłuż niej utrudniają widocznosc. Na ul. Moniuszki przy zbiegu z ul. Szymanowskiego jest oznakowane przejscie dla pieszych i pomimo wyznaczenia tego miejsca jako przejscie dla pieszych, jest to przejscie, gdzie pieszy chcący przejsc na drugą stronę w kierunku Parku Dolinka, musi wykazac wzmozona czujnośc i doskonaly refleks, aby dostac sie tam na druga stronę jezdni, poniewaz jest tam w ciągu dnia duzy ruch samochodów i wyjazd zza zakretu z ulicy Szymanowskiego, gdzie pieszy nie widzi, z powodu ogrodzenia z zywoplotem czy za kilka sekund nie pojawi sie wyjezdzajacy zza zakrętu samochód. Po zdjęciu progów, niestety wróci ten sam problem, co wcześniej przed progami, iż, przynajmniej polowa kierowców, albo i ich większosć jadąca tą ulicą nie bedzie na niej ograniczała prędkości swojego jadącego pojazdu.