UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

tej nowobogackiej ekipy w spółce nie wolno nazywać menedżerami. Bo to byłoby uwłaczające dla menedżerów z prawdziwego zdarzenia, którzy potrafią widzieć wszystkie elementy niezbędne do zarządzania firmą: techniczne, społeczne, międzyludzkie zachęcające do efektywnej działalności. Prymusi najczęściej się nie sprawdzają, gubią się, nie potrafią rozmawiać. Dowód: ta arogancka wypowiedź w artykule, ten człowiek nadal nie wie, o co chodzi. Pasuje pod kawałek technokraty, może badać "procent cukru w cukrze", ale od ludzi trzymać go z daleka. Z drugiej strony pasuje do władzy, która go wyforowała i trzyma przy żłobie.