UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Odpowiadam: posłanka ujęła w zagadnieniach kontroli poselskiej możliwość oceny spółki w wielu wymiarach. Te wymiary dotąd chowane były za wielostronicowymi elaboratami suto opłacanych kancelarii prawnych. Np. do samego Torunia popłynęło 215 tys. złotych. Pojedynczy śmiertelnik, żądający dostępu do informacji i przekonany, że ma rację, stawał się bezradny wobec wyżeraczy prawniczych, miał zostać onieśmielonym. Posłanka robi wyłom, radni także. Mija termin odpowiedzi. Szkoda, że do informacji o kontroli poselskiej sprzed kilku dni zbyt późno załączono pismo z oczekiwaniami posłanki. Mam prośbę do Redakcji, a może by załączyć do dzisiejszego materiału? Opinia publiczna powinna poznać te oczekiwania, już z nich nasza wiedza może być poszerzona, a co dopiero odpowiedzi. Pozdrawiam.
RyszardKlim