UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
ciekawe czy samochód był sprawny technicznie (opony, hamulce)w tym kraju pełno rzęchów jeździ bo ma znajomych na stacjach diagnostycznych i co rok przepychają graty POLICJA na pewno sprawdzi. A tak w ogóle to niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze ktoś napisał że nie jechał więcej jak 60 OK ale może skoro padał deszcz to ROZUM i LOGIKA "powinny"bo nie u wszystkich spowodować włączenie się lampki ostrzegawczej że może 50 lub mniej będzie bezpieczną prędkością. Z innej beczki bywałem wiele razy w Szwecji i tam widziałem wiele dróg zbudowanych z pokruszonego drobno kamienia z okolicznych gór np. "różowawe"drogi bo takie skały w okolicy i mnie to dziwiło ale przyczepność wyśmienita w czasie deszczów. U nas wylewa się asfalt lub inne podobne mieszanki i po deszczu ślizgawka nawet po małym deszczy raz zaliczyłem glebę jadąc rowerem i skręcając z Rycerskiej w Giermków po prostu zła technologia w całej Polsce bo takie dostępne materiały i ograniczony budżet. Potem koleiny dziury i wieczne remonty raj dla drogowców utrapienie dla kierowców. Na każdą taką tragedię składa się wiele czynników nie zawsze winny tylko kierowca