UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Historia ma to do siebie, że nie można traktować jej wybiórczo. Wszystkie zdarzenia zaistniały i nie można ich wymazać. Co prawda w Polsce nie tylko tej Ludowej, ale też przedwojennej jak i obecnej zbyt często próbuje zmieniać się historię tworząc ją na kształt odpowiadający danemu systemowi czy opcji politycznej. Pamiętam jak na początku lat 90 - tych, kiedy w Polsce masowo burzono "nieodpowiednie pomniki", nasza delegacja parlamentarzystów była z wizytą w Finlandii, gdzie mimowolnie otrzymała lekcję historii. Kiedy udawali się do gmachu ich parlamentu zobaczyli, że przed wejściem usytuowany jest okazały pomnik carycy Katarzyny II Wielkiej. Spytali wtedy Finów dlaczego go nie zburzyli, na co otrzymali odpowiedź, że tym działaniem nie zmieniliby swojej historii, a tak pozostał dokument związany z ich dziejami, ot po prostu "ku pamięci".
To byli żołnierze.