UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Z tą chemią w żywności to wygląda sprawa tak: Rolnik uprawia zboża, kukurydzę, buraki cukrowe itp. na razie pomijając warzywa. Mieszkam na wsi i mogę coś na ten temat powiedzieć, patrząc ile chemii w tym pestycydów stosowanych jest obecnie na polach to proszę mi wierzyć nie ma nic naturalnego w tych zbożach czy też burakach cukrowych - sama chemia !!! Częstotliwość stosowania chemii na polach jest tak częsta, że woła to o pomstę do nieba. Teraz rolnik oddaje czy też inaczej sprzedaje to zboże pełne chemii a potem przetwórca dodaje jeszcze dodatkowo chemii do produkcji danych artykułów, i tak wiele można jeszcze pisać. Następnie tymi skażonymi chemią zbożami czy też kukurydzą są karmione np. kurczaki na fermach, które oprócz ten chemii w karmie otrzymują jeszcze inną chemię jak antybiotyki i wiele jeszcze inne medykamenty chemiczne. Po uboju też są one traktowane chemią, żeby mięsko wyglądało ładnie i świeżo. Naprawdę można by było jeszcze bardzo wiele pisać ! Myślę, że obywatele powinni więcej się zainteresować, co tak naprawdę spożywają. W tym naszym kraju naprawdę nie ma komu zająć się sprawą nadmiernej ilości chemii praktycznie na każdym kroku.