UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Mam nadzieję, że pogląd o uczestniczeniu w tragikomicznej farsie wyborczej jest poglądem powszechnym a nie tylko autorki felietonu. Wyprane mózgi pomijam bo ich jest niewielu – to tak zwany twardy elektorat do którego nic nie dotrze. Grochem o ścianę. Histeria, walka o władzę za wszelką cenę, brak kompetencji skutkujący ustawą bublem, który teraz będą eksperci poprawiać. Brak poszanowania prawa i irytujące nieustanne wycieranie sobie gęby Konstytucją. Interpretacje zapisów Konstytucji podporządkowane celowi jaki trzeba osiągnąć. Nie napisali w Konstytucji, że Marszałek nie może zmienić ustanowionego terminu wyborów – no to może bo akurat tak nam pasuje. Napisali w Konstytucji, że Sąd Najwyższy może unieważnić wybór Prezydenta - prawidłowo to Sąd Najwyższy może unieważnić wybory – bo my wiemy i akurat tak nam pasuje. Fatalny przykład i przekaz dla całej Polski. Uczcie się ludzie od nich jak omijać prawo i stosujcie powszechnie tam gdzie się da. Ale czytajcie ustawy – do tarczy wklejono zmianę ustawy wyborczej. Kto wie czy do ustawy o wypiekach bułek nie wkleją zmiany terminu płacenia podatków.
Cz