UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Prof. J. Stępień (współtwórca reformy samorządowej 1990):"Z trudem i rozgoryczeniem przychodzi mi postawić kropkę na d i, że w tej chwili nie możemy już mówić o samorządzie gminnym w ogóle. Zachodnioeuropejski standard cywilizacyjny fundamentu demokracji zamieniliśmy po prostu w samodzierżawie. Gminy to udzielne księstwa z własnymi kacykami". Prof. Jerzy Kulesza: "już od dawna mamy z powrotem znane z PRL "rady narodowe"z radnymi bezradnymi". Tzw. Raport prof. Hausnera "O stanie samorządności terytorialnej w Polsce": konieczny kolejny etap reformy samorządowej z powodu trzech dysfunkcji. 1.Dysfunkcja autokratyczna- tzw. model prezydencki wynikający z bezpośrednich wyborów i powodujący brak równowagi władz; władza wykonawcza zdominowała uchwałodawczą. 2.Dysfunkcja wspólnotowa- mechanizmy dialogu społecznego stały się fasadowymi; skoro radni są bezradnymi, to co może obywatel? 3.Dysfunkcja etatystyczna- słabość samorządu wobec państwa, często naruszającego samorządowe interesy. Tylko wspomnę o ubiegłorocznym Raporcie Fundacji Batorego:"Polska samorządów. Silna demokracja, skuteczne państwo". Nasze miasto, o którego problemach zabroniono nam się wypowiadać; zresztą nie tylko nam, bo nawet posłom- zostało skazane na rządy chwilowej emocji, rewanżyzmu, społecznego mobbingu i wielu innych ułomności ludzkich charakterów. Trwamy, nie widząc przyszłości. Pozdrawiam.

RyszardKlim