UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Byłam w bardzo podobnej sytuacji. Prawie identycznej. Poszukam kontaktu do waszej redakcji na stronie i się do was odezwę. Nie chce pisać tutaj, bo to nie jest odpowiednie miejsce na opowiadanie o swojej tragedii. Jedno co mogę powiedzieć,, to to, że doskonale wiem co teraz przeżywacie i nie wolno wam się poddać. Nigdy się nie pogodzicie z tak wielką tragedią, ale nauczycie się z nią żyć.

Pacjentka