UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
u mnie dziś był listonosz, bez maseczki i rękawiczek, popatrzyłem na niego przez wizjer, poklepał mi w drzwi i polazł bo przecież się nie włamie. Szkoda chłopa bo musi zasuwać po schodach a windy nie ma. Pewnie rachunek, ponaglenie albo inny szajs z urzędu. Nie mam kasy nic już do tego państwa z dykty nie wpłacam. Moje dni policzone przez koronawirusa, rząd i wcześniej chciwego pracodawce. Teraz dług rośnie mam to gdzieś, jeszcze chwile pociągnę a jak już zdechnę to rachunki niech potem wyślą na Wiejską. Państwo zarządziło kwarantanne to niech mi tu nikogo nie przysyła pooglądam telewizje jak Kiepski i do piachu państwo odniesie swój kolejny mały spektakularny sukces pozbywając się bezrobotnego. A pan listonosz niech dba o siebie i swoją rodzinę a nie łazi i roznosi patogeny. Teraz każdy musi mieć swój rysik aby podpisać odbiór nie bierzcie nic od listonosza do ręki. Oni bogu ducha winni zostali wysłani na linie frontu jak inne służby a poczta dała im po 50 zł na sprzęt. Już wcześniej na portelu wypowiadał się listonosz na ten temat i na co mu to starczyło. Poczta firma państwowa nie jest w stanie zapewnić im ochrony ale przez jedną tubę będą krzyczeć z rządem że jest OK. Szkoda mi was panie i panowie listonosze. To że nie wpuszczam to nie wasza wina mam już wszystko gdzieś. .. .