UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Wirus to fizyczny obiekt - "zachowaj 2-3metry odstępu" wynika w dużym stopniu ze struktury powietrza. Ciśnienie i temperatura ruszających się, drgających setek typów składników powietrznej mieszanki jest pierwszą "gąbką", "siatką" która wychwytuje kolejne rozmiary/gęstości/ciężkości kropel wydzielinowych. Każda nawet najprostsza bariera chroni, bo możemy mieć szczęście, że wirus akurat na nią trafi Dlaczego odradzali/ją maski? Bo źle liczą CZAS i STOPIEŃ ZAGROŻENIA w równaniach. Ilu zarażonych zakłada się w miejscu przebywania i jak długi czas ekspozycji? Jest mnóstwo miejsc i sytuacji, gdzie BYLE JAKA MASKA (ewentualnie kilka warstw np. przeciętnego materiału typu bawełna) może być zakładana tylko na kilka minut (np. sklep) i łatwo zdejmowana bez dotykania wlotu. Szansa zaczepienia się bryły powydzielinowej (wysychająca kropla z wirusem zawierająca np. fragmenty komórek jamy ustnej) na takich maskach, w powietrzu gdzie przechoodził nosiciel, po kilku minutach, przy spokojnym wdechu, jest bez wątpienia znacząco różna od zera (zależy czy kichał czy mówił, czy wiatr czy nie, jaka wilgotność itd.). Na frontach epidemii, eliminacja ryzyka zakażenia choćby w 1 na 10 przypadków o małym czasie i stopniu narażenia, znacząco opóźni przesuwanie frontów i idących za nim rdzeni. Pomyśleć używać z głową właściwie zdejmować dezynfekować maski lub wyrzucić dezynfekować i myć ręce. Nie bez przyczyny inne państwa wprost wprowadził zasady bezwzględnego używania ich w miastach.