UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

@Miki:) - Jeśli już, to "odważny", to pierwsza sprawa. Druga sprawa, to pracuję w Polsce i nie mam żadnego urlopu, nawet na dzieci nie mogę wziąć wolnego, bo tylko jeden rodzic może skorzystać z tego dobrodziejstwa. Trzecia sprawa, to jak kilkanaście lat temu otwierali granice i włączyli Polskę w ten cudowny dobrobyt nieograniczonego poruszania się po świecie, to cały naród klękał przed wspaniałym zachodem i szczycił się, że dołączyliśmy do "globalnej wioski"i wreszcie przestaliśmy być zaściankiem Europy i całego cywilizowanego świata. Dzisiaj, kiedy wychodzą konsekwencje globalizacji, to już raczej tak łaskawie na wyciąganie nas z zaściankowości nie patrzymy. Prawdą jest jednak, że globalizacja niesie ze sobą różnego rodzaju skutki - te dobre i te złe. I w obliczu dzisiejszych wydarzeń należy przyjąć każdy z tych skutków, a nie raptem zabraniać ludziom powrotu/przyjazdu do kraju. Niejeden z nich wyjechał nie dlatego, że chciał "miliony"zarabiać, ale dlatego, że chciał w ogóle zarabiać, czego niestety nie mógł zrealizować tutaj. Dzisiaj się sytuacja na rynku pracy odmieniła, ale mało kto chce wracać, bo obniżenie wynagrodzenia przy jednoczesnym wzroście kosztów życia nie każdemu odpowiada. I każdy ma do tego prawo. Co więcej, jeśli tylko posiada polskie obywatelstwo, to ma prawo w każdej chwili wjechać do kraju i żaden zaścianek nie ma prawa mu tego zabronić.