UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Sąd zażądał ode mnie uzupełnienia dokumentacji. Zadzwoniłem i zapytałem się czy mogę to zrobić wysyłając skany mailem, lub dostarczyć osobiście, ponieważ mieszkam dwie ulice dalej i zostawić w drzwiach u ochrony tak jak listonosz zostawia korespondencje. Okazało się, że sąd zatrzymał się w XIX wieku i mailem nie wolno, u ochrony też nie, a o skrzynkach wrzutowych nawet nie słyszeli. Bardzo nieuprzejma Pani odesłała mnie w dwugodzinną kolejkę na pocztę. Żenada kto tam pracuje i podejmuje decyzje. Sami za murem i drutem kolczastym odgrodzeni siedzą sobie bezpiecznie w cieple, a bydło won do kolejki pod pocztę

P. Klim na Prezydenta