UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Nie ma nic gorszego, jak zająć się pisaniem felietonów w mieście leżącym tuż przy autostradzie prowadzącej do wielkich agromeracji. Bo mieszkańcy takiego miasta dawno już przestali liczyć przyjeżdżające po niej samochody i rozpoznawać po ich warkocie ich markę. Teraz mają zgoła inne hobby a mianowicie zajmują się "ocennoscią "i trafnoscią poczynań innych mieszkańców miasta. Oczywiście tegoż samego w którym zamieszkują. Jest to zajęcie bardzo frapujace, chociaż nie niesie za sobą żadnych niebezpieczeństw, nie mówiąc nic o jakiejkolwiek korzysci. To jest zajęcie całkowicie dla pasjonatów. Można rzec nawet, że dla wybranych. Ale, jak to bywa z wybrancami niektórzy już są znudzeni a to, że pisząca felietony nie trafia w ich gust, a i felietony mało porywające i gdyby oni je pisali to klękajcie narody. Ale im się po prostu i zwyczajnie nie chce. Wielcy zawsze kapryszą. Jak to hrabiowie herbu guzik i pętelka. Ja zaś zwyczajnie i po ludzku pozostanę przy swoim i czytam wypowiedzi autorki z którą raz się zgadzam a raz nie. Taki mam charakter i dobrze mi z nim.

mieszkaniec.