UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Słuchałem, nie miałem poczucia satysfakcji, bo przecież potwierdzało się moje wielokrotnie głoszone zdanie dotyczące naszej "najdroższej"prawie spółki w efekcie pozostawienia jej przez lata samej sobie i "managerom". Strategicznie- było niedowierzanie i zażenowanie. Bo zawsze jest jakaś nadzieja, chociażby na minimalny przełom. Znowu ILF i fantazje. Kluczenie w sprawach zasadniczych, czyli finansowanie "inwestycji", sytuacji ekonomiczno-technicznej EPEC-u, a nade wszystko jednoskładnikowych cen ciepła. Gdy pytający stawali się zbyt natarczywi, była recepta : "będziemy o tym rozmawiali na komisjach". Sporo wiemy o Enerdze (chociaż nie do końca). Muszę być obiektywny, ludzie Energii odrobili zadanie. Ludzie EPEC-u nie przeszli do następnej klasy. Decydenci zdali chyba sobie z tego sprawę. Pozdrawiam.

Ryszard Klim