UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Farmazony to ty opowiadasz tu jakieś banialuki, ja nie jestem z Olsztyna tylko stąd. A fakty są jakie są 30 tys. Studentów tam mieszka i płacą za wynajem stancji, od czego idzie podatek, kupują w sklepach towary pracują tam i chodzą do klubów i restauracji i tam wydają kasę autobusy i tramwaje dzięki temu są pełne. Wiesz co znaczy 30 tys ludzi w wieku 20-30 lat? Gdyby w Elblągu tylu było to byłby kwitnącym miastem. A po co niby mam porównywać Olsztyn do Torunia czy Bydgoszczy masz jakieś kompleksy? Wyzywasz tu innych od wioch, tak samo możesz porównać Bydgoszcz do Berlina czy Moskwy i ktoś inny powie, że wg Berlina Bydgoszcz to wiocha. Jakie to ma znaczenie kiedy tutaj jest mowa o województwie warmińsko-mazurskim, Olsztynie i Elblągu i kwestia jest tego, aby Elbląg rozwijał się dobrze i był bogatym miastem, żeby w przyszłości dorównał Olsztynowi, albo i go prześcignął. Co niby Olsztyn małpuje z Elbląga? Jakby małpował to by Olsztyn też się degradaował jak Elbląg, a jednak prowadzi inną politykę i się rozwija. Rozwija się Pasłęk, Ostróda, Ełk, a Elbląg nie i co tu małpować? Rozwiązania trzeba brać właśnie z miast, które się rozwijają. Każdy uniwersytet czy szkoła wyższa rozwija miasto jest ośrodkiem naukowym, kulturalnym podnosi rangę miasta i rozwija gospodarkę, bo za uczelniami wyższymi idą panstowe pieniądze i kadra intelektualistów i naukowców, którzy wpływają na rozwój miasta. Gdzie ty masz teraz bezrobocie? Żyjesz czasami chyba sprzed 10 lat dzisiaj nie ma w Polsce bezrobocia. A jak wybierasz sobie kierunek typu nauki o rodzinie, politologia, prawo czy stosunki międzynarodowe to niezależnie gdzie go studiujesz to potem rzadko znajdziesz pracę w swoim zawodzie. Jakoś weterynarze, geodeci czy inżynierowie budownictwa, albo ludzie z rybactwa, czy nauk o żywności z UWM nie mają żadnych problemów ze znalezieniem pracy. Jak zrobisz sobie inżyniera czy jakąś filologię z rzadkim językiem, albo mechanikę i budowę maszyn to bez problemu znajdziesz robotę w Polsce.