UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Zjawisko jest mi dobrze znane. Narzekali wszyscy po cichu, ale tylko ja wypowiedziała umowę o pracę. Ponieważ byłam doceniana przez przełożonych mojej kierowniczka, zaskoczyła ich moja decyzja, więc przybyli na spotkanie z zespołem, by poznać fakty. Nikt się nie odezwał, wszyscy udawali zadowolonych, a ja, na szczęście znalazłam inną pracę. Moja przełożona awansowała do "centrali", ale po kilku miesiącach podziekowano jej za prace, bo kontynuowała swoje niecne metody. Odwaga cywilna jest u ludzi na wagę złota. A co do sądów to prawda, że sprawiedliwość tam trudno znaleźć.

Betta9