UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Jakiś czas temu znajomy pożyczył "koledze"sporą sumę, wszystko legalnie na umowie, kolega spóźniał się z oddaniem, nie pomagały prośby i groźby (nie była to małą kwota). Zirytowany kolega stwierdził że dopóki nie odda mu kasy to nie będzie jeździł autem, zabrał kluczyki, dowód rejestracyjny i wstawił do garażu. Następnego dnia policja wpadła na mieszkanie, oskarżono go o kradzież auta, duży smród i nieprzyjemności ciągną się za nim do dziś a minęło już 9 lat.

TakTylkoMówię