UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Dla mnie niech ryją do woli. Kanał żeglugowy przy swoich parametrach i tak będzie pozwalał na poruszanie się łódeczek wędkarskich marki stynka lub jachtów klasy optymist. Według optymistów - pogłębiarki trafią do Elbląga wtedy kiedy w Olsztynie powstanie 250 m wieżowiec. Za Pana Schichaua tor rz. Elbląg miał 8 m głębokości. Obecnie 3 m w najgłębszym miejscu, a ma też i miejscami około 0,5 m. Mnożąc 10 km długości toru wodnego (10000 m)x 8 m głębokości x 50 m średniej szerokości to do wydłubania jest tylko 400000 m sześciennych osadów, które z mocy prawa nie są nawozem a odpadami tokycznymi. Ta wartość będzie nie do wydłubania tylko raz, ale wielokrotnie. Mam pytanie do entuzjaztów przekopu ile to będzie kosztowało i w jakim miejscu mamy usypać nową górę "Chrobrego". Miłego wieczoru
Marian Banaś