UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Tzw. awans społeczny w PRL-u i hierarchię społeczną ukształtował system komunistyczny. O awansie społecznym w komuniźmie nie decydował talent, ciężka praca, umiejętności, wiedza, tylko bardzo często po prostu zasługi dla komunizmu. Nie miało to nic wspólnego z merytokracją i pragmatyzmem oraz sprawiedliwością. W ten sposób wysokie pozycje społeczne w PRL-u zajął motłoch, głupia tłuszcza. Tzw. "sprawiedliwość społeczna" to nie była żadna sprawiedliwość, tylko zwykły bandytyzm. Dyrektorami zostawały przedwojenne parobki, element kryminalny, miejskie żule, itp. Ten element szedł na studia nie po wiedzę, tylko po dyplomy. Oto rezultat "wiedzy" i "umiejętności" tego elementu, tych wszystkich komunistycznych uczonych małp, rachujących psów i osłów dmuchających we flet: https://pomorska.pl/byly-kartki-na-mieso-cukier-wodke-mydlo-benzyne-a-nawet-garnitury-do-trumny/ar/7027755 ............. Obserwujemy teraz walkę o zachowanie zdobytych pozycji w hierarchii społecznej dzięki komunizmowi, o utrzymanie monopoli przez postkomunistyczne sitwy i kliki, które nie umieją i nie chcą uczciwie konkurować na rynku, z wolnością i wolnym rynkiem przegrywają. Ta żulia postkomunistyczna nie walczy o niezawisłość sądów. Ona walczy o zachowanie swoich "zdobyczy socjalizmu". Tej walki wygrać nie może w warunkach wolności i demokracji, dlatego jej potrzebne są monopole i siła polityczna. Tę słusznie widzą w ich sądach. Bo przecież to te właśnie sądy stały i dalej stoją na straży "sprawiedliwości społecznej". One zostały przecież stworzone przez bandytę Stalina dla bandytów, których zadaniem było pilnowanie sowieckich niewolników w kolonii sowieckiej zwanej PRL-em. Niemcy po zjednoczeniu wszystkich komunistycznych bandytów z sądów pousuwały, a Polacy nie. Mają więc teraz budzącą grozę i obrzydzenie sytuację: postkomunistyczna tłuszcza ryczy: - Chleba nam ! Chleba ! plując na sprawiedliwość i demokrację. Walka o utrzymanie pozycji społecznych (o pieniądze) z naturą, to nie walka o jakąś niezawisłość sądów. To ohydny spektakl dowodzący, że żaden komunizm w głowach tego głupiego motłochu się nie skończył.

Tylkofakty