UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Te spotkania z doradcą z urzędu pracy to porażka. Ci doradcy traktują nas jak jakis gorszy sort, jak ułomnych ludzi, którzy nie potrafią znaleźć pracy. Na dodatek na takich zajęciach wpierają ci, że w tobie jest problem dlatego jesteś bezrobotny i co musisz w sobie poprawić żeby pracę zdobyć. Odpowiedź jest prosta: muszę mieć znajomych, bo problem nie tkwi w bezrobotnym i w braku jego wiedzy, doświadczenia, czy umiejętności. Niestety znajomych , którzy mogliby mi załatwić pracę nie posiadam i pracy nie mam. Czwarty rok jestem na bezrobociu (dorabiam na lewo jako opiekunka). Posiadam mgr i startowałam w wielu konkursach na stanowiska administracyjne , które były bez sensu, bo juz z góry mieli wybraną osobę a człowiek głupi się łudził. Z PUP dostałam tylko staż. Po za tym może należałoby poruszyć temat pracowników w urzedzie pracy. Prawie wszystkie tam siedzące panie są "wymienione"... Proszę mi powiedziec gdzie bylo ogloszenie o poszukiwanych tam osobach do pracy bo nie kojarzę? Przypuszczam że siedzą tam rodziny albo znajome poprzedniczek.

Ewwaa