UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Sz. P. Czuję normalny wstyd, mimo że kto inny wstydu nie czuje. Wczoraj posłanka Monika Falej stwierdziła: „Elbląg w ciepłownictwie jest w defensywie wobec silniejszego”. Słyszałem ongiś od kolegi, technokraty, że ja jako humanista nie znam się na „cieple”. To jak to się stało, iż przynajmniej w połowie z moich kilkudziesięciu wystąpień wskazywałem dzisiejszy scenariusz. Także polityczno- samorządowy czyli jak problem będzie rozgrywany. Jest wybitna arogancja władzy, wobec społeczeństwa, wobec Rady Miejskiej. Z zaznaczeniem, że jej część rządząca abdykowała. Gdzie dzisiaj byśmy byli, gdyby planowane z prędkością tsunami obrady sesji nadzwyczajnej zostały zrealizowane ? Siedząc wczoraj podczas sesji widziałem Radę w betonowym sarkofagu, który od wewnątrz, ale i zewnątrz, trudno rozbić. Plany wymanewrowania społeczeństwa obywatelskiego są oczywiście nadal. Stąd wezwanie posłanki o przestrzeń publiczną dla problemu „ciepła” jako problemu publicznego. Pan Kazimierz Falkiewicz wystąpił o debatę. Tylko problem, nad czym debatować? Czy ktoś widział „Model zaopatrzenia Elbląga w ciepło? ”. Pokawałkowana dyskusja czy próby narzucenia „swojego” pomiędzy EPEC a EKO ma być podrzucona spolegliwym radnym jako „Model”. Chyba tylko my, społecznicy, potraktujemy temat, tak jak na to zasługuje. Trzeba zasłużyć na zaszczytne miano „krytykanta”. Pzdr.

RyszardKlim