UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Powiedzcie mi taka rzec; czemu gdy w Elblągu sie buduje most to bez kładki dla pieszych, gdy hale sportową to zbyt niska by moglo byc poważnie, gdy tor łyżwiarski to krzywy I woda ciągle stoi, gdy planuje coś na starym mieście to bez wysłuchania woli mieszkańców. Gdy amfiteatr to koniecznie kameralny, gdy projekty unijne to tak cięte, ze połowa zadania nie do niezrealizowana, gdy pieniądze z budżetu obywatelskiego sie dzieli, to tak żeby radni, szkoły I biblioteki sie nachapaly; broń Boże jakis mieszkaniec wyskoczył z propozycją. Gdy szacuje sie zamowienia publiczne to na poziomie 25 proc faktycznej ceny. Gdy trzeba pokazac sile, to tylko wobec słabych. Czemu tu tak jest? Rozumiecie coś z tej Mongolii? Bo ja nie....