UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
W mojej wypowiedzi jest tesknota za wolnością, spokojną głową, moze brakiem wygód, ale czy bycie szczesliwym opiera sie na jezdzeniu nowym mietkiem i mieszkaniu w wypasonym mieszkaniu?? jak masz konkubentke(popularne) zone drenujaca twoj portfel czy te rzeczy wyzej dadza ci wiecej szczescia niz to co mieli ludzie w PRL?? Smieszy mnie masa zasad, norm a spoleczenstwo jest bardzdziej zdegenerowane i wypelnione sodomitami niz kiedys gdy pilo sie zamiast black label czysta badz bałtycką:) ludzie myslacy jak powyzej prostolinijnie zobacza patologie, ja patolem nie jestem, moj dziadek(św pamieci) i ojciec równiez mimo tego ze latalem po flaszke:) za to obecnie po flaszki nie biegaja mlodziency 11 plus ale za to ich komputer tryska od krwi, przemocy i sexu. .. Mam nadzieje ze dotarło :)) do komentujacych powyzej:) chociaz nie łudzę się;)))hehhe
born in robotnicza