UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jakimi słowy. Jakimi słowy opisać cię mam Ojczyzno moja jedyna którą jak matkę rodzoną kocham choć czasem łez jesteś przyczyną. Patrzę na wzloty twe i upadki i czasem aż świerzbią mi dłonie chciałbym to wszystko rozgonić w trzy wiatry i oddać ster w mądre dłonie. Pielgrzymki z kraju ciągną w świat za chlebem choć Polska to nie jest kraj ciasny mamy od wieków patent na biedę bo grabi nas naród własny. Za krew przelaną naszych synów daj nam dziś szczęście i chleb powszedni natknij rządzących siłą mądrości Boże nie chcemy słuchać dalej bredni. Chcę widzieć radość w ludzkich oczach nie smutek i zwątpienie niech wszędzie zabrzmi uśmiech dziecka nie emerytów cienie. Dźwignij się nasza droga Ojczyzno zwal z siebie brzemię biedy od lat stawiamy takie pytanie czy to nastąpi kiedy. I tylko jedna zawsze myśl mi przyświeca tkwi ona w mym sercu jak po kuli blizna trzy słowa które tak wiele znaczą Bóg Honor i Ojczyzna. Henryk Siwakowski.