UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Ktoś napisał, że wygranie wyborów przez mądrych ludzi to sprawa łatwa. Niekoniecznie. Z mądrych ludzi, których w mieście jest pod dostatkiem nikt się nie zgłosi do wyborów. Z mądrymi propozycjami np. znacząca prywatyzacja, ograniczenie zatrudnienia w spółkach miejskich, współpraca z kapitalistami w formule partnerstwa publicznego, mądrzy ludzie po prostu przepadną w wyborach. Mieszkańcy generalnie nie chcą normalności. Sfera budżetu zamiast maleć rośnie w siłę a to potężna grupa wyborców niechętna do zmian. Bo kto z nich np. z MOSIR, EPEC, PWIK i inni zagłosują za prywatyzacją/restrukturyzacją wiedząc, że może dobrą robotę stracić. W kolejnych wyborach będzie ten sam zestaw nazwisk te same problemy i ten sam wynik. W Elblągu wiara w socjalizm, narzekanie na ten socjalizm i wiara w to, że ten chory socjalistyczny system można zmienić niczego jednak nie zmieniając - jest dominująca i będzie wieczna.