UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Ostatni sen To był ostatni twój sen matko z którego nie wybudziłaś się więcej twe serce zgasło stanęło jak zepsuty zegar zesztywniały twoje spracowane ręce. Twe oczy zgasły jak dwie latarnie twój cień na ziemi znikł na wieki jakby kurtyna opadła w teatrze zamknęły się twoje powieki. Pan Bóg zakończył twą księgę życia podpisał ostatni tom i posypały się łzy rozpaczy jak srebrne perły jak z nieba grom. Ostatnia droga marsz żywych za trumną ktoś zagrał ciszę na trąbce i zadudniła ziemia spadająca na wieko trumny niczym bębny dudniące. Odeszłaś na zawsze wśród łez i kwiatów wonią biły świerkowe wieńce znicze migały jak ludzkie oczy a usta nie mogły mówić nic więcej. Tylko ręce drżące kreśliły znak krzyża i oczy błędne kręciły się w głowie ziemia pochłonęła całą naszą miłość i żegnaliśmy się ze smutkiem w żałobie. Henry Siwakowski.