UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Prawo do strajku to święte prawo pracownika. Bezdyskusyjnie. Tak samo jak prawo do godziwego wynagrodzania. Natomiast mogę ocenić postulaty i te już budza moje watpliwości. Postulat płacowy jest pzredstawionany jako lek na wszelkie bolaczki systemu edukacji a zwłaszcza jest zasadny dla dobra dzieci i wybitnego pzrepracowania kadry nauczycielskiej. Ja nie widze związku miedzy podniesieniem pensji a dobrem dzieci chyba, że okazuje sie nauczyciele pracuja źle bo mało zarabiają. Nie wiem też jak wyższa pensja ma odciążyc nauczyciela od strasznego nawału pracy. .. .a żądań dotyczących zmian systemu pracy i edukacji nie widać. Tak więc logicznie nie składaja mi sie żądania z argumentacją tych żądań i jest to chyba jedyna grupa zawodowa bez żądań dotyczących sytuacji zawodowej. Tyle. Opowieści dotyczące zabierania pracy do domu, i obciążen psychicznych generalnie traktuje jako przykłąd odrealnienia bo z identycznymi jak nie cięższymi wagowo problemai boryka sie wielu średni opłacanych pracowników z wyższym wykształceniem, tak więc nie przemawiaja do mnie, a tym bardziej dziwią, ze nic sie nie robi zeby to zmienić ale za to płacić. Kiedyś na tym forum już o tym pisałam i zdania nie zmieniam. To na tyle.
mamaucznia