UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

A gdzie w tym przypadku widzicie winę Policji?? Chłopak wpadł do rzeki około północy. Następnego dnia po południu bliscy zgłosili jego zaginięcie. Nawet jeśli od razu byłoby wiadome że wpadł do rzeki to i tak na pomoc już było za późno. .. Monitoring na którym całe zdarzenie się nagrało należy do prokuratury. Dotarcie do niego też musiało potrwać bo przecież był weekend. Także winni są jego koledzy bo go zostawili jak również on sam bo dał w tytę tak mocno że komputer mu się zwiesił i nie ogarniał gdzie idzie, a właściwie błądzi. .. Winę służbom można by przypisać wtedy, jeśli by wpadł na oczach np patrolu Policji, a oni by to olali. .. A to że rodzina wynajęła prywatną firmę i im zapłaciła to tylko i wyłącznie ich prywatna sprawa. Chcieli to wynajęli.

Wędkarz