UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

byłem Saperem, jak wchodziliśmy w las zwłaszcza w okolicach Olsztyna to często znajdowaliśmy dużo różnych niewybuchów w jednym miejscu, pociski pp, pociski fosforowe, granaty, czasem nawet miny. Nasz dowódca Kapitan bardzo mocno przestrzegał procedur, to są niewybuchy i zawsze może coś pójść nie tak a pole rażenia może być duże, czasem rutyna a czasem przypadek powoduje takie tragedię, Cześć Ich Pamięci.

saperminer