UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Mała anegdotka na koniec. Rok 2015 pierwszy rocznik po 25 latach pierwszy rocznik ur. 97 zadaje obowiązkową maturę z matmy. III kl Liceum, zebranie półroczne. Zrozpaczona matematyczna "Jezu proszę Państwa jest tragicznie " zróbcie coś? Bezsilnie rozklada ręce. Szum po sali. .. .na ale co?ale jak? Pada opowiedź nie wiem, ale trzeba coś zrobić. Wstaję. .. pytam jakim cudem te nasze "dzieci" z taką wiedzą dostały się do klasy maturalnej w liceum. Kto je przepuszczał, kto oceniał? Kto je uczył matematyki ( mimo, że była nieobowiązkowa na maturze, była obowiązkowym przedmiotem nauczania). Kto wystawiał im 5 i 4? Rodzice??? Nie A teraz my mamy coś robić? Wpadam, ze zebrania chwytam za zeszyt a tam wykres funkcji i ułamki? Pytam o logarytmy, trygomometrię, rachunek prawdopodobieństwa, ciąg. .. .cisza "Mamo nie wiem o czym Ty do mnie mówisz??? Szybko koperpetytor 4 miesiące po 5 godzin w tygodniu po 40 zł. .. .. udało się w bólach udało się! Dziękuję Wam wielcy nauczyciele.

mamaucznia