UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

teraz to mnie Pani zaimponowała w tych gospodarczych niuansach, ale jak to mówią, się nie rozwija kto nic nie robi. Felietonując nastroje tutejsze autorka staje się chyba coraz bardziej modna w regionie. Możemy sobie teraz popisać ile to urząd (te w gmachu gimnazjalnym kiedyś) wszelkich opłat miałby więcej w budżecie jakby wybudować w mieście choć jedną porządną trybunę z funkcjonalnym zapleczem, a dziennie turysta/ka nie tylko na spektaklu w dniu meczowym zostawiał(a)by na znanej A8 tylko złotówkę. Oczywiście do rozważenia nie jakiś stadion jak stary "kurnik" zwany amfiteatrem dolinka. Licząc mieszkańców wokół Elbląga potencjał na miesięczne obroty w około pół miliona. Dla porównania w Gdańsku, przewija się co drugi weekend do 20 tysięcy rodzin na 40 możliwych, gdzie samych biletów przy średnio funkcjonującym marketingu z tzw. merchandise & catering wpływy wynoszą milion. Na nasze warunki to rocznie licząc 365 dni przez lata spłaca się i zostaje dla mieszkańców i jeszcze jak poprawia wizerunek. Nie liczę, ze wszyscy z fanów większości rady z podwyżek robiliby zakupy na A8,zamiast poza województwem, ale dziękuję za uwagę w imieniu pożądanych inwestorów.

patriotyzmLokalny