UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
W Republice-Kolonii Bolanda korporacje obywateli kroić mogą jak się podoba. Byłem w UK, De - tam po prostu takie numery z banksterką jak tutaj by nie przeszły! I uwaga dla "myślących inaczej" - podobnie jak z kredytami "frankowymi" (największy przekręt na społeczeństwie poprz. dekady, obok zUS/OFE) - więc w UK mogę być naiwnym, niemyślącym obywatelem i podpisać jakiś oszukański kontrakt. .. wówczas jeśli się głośniej o tym zrobi i zabierze się za to jakaś agencja rządowa - np. bank oddaje ludziom kasę co do pensa (znam taki przypadek przy przekrętach z naliczaniem ubezpieczeń kredytów). .. Tymczasem jak coś podpisuje Polak we własnym kraju - to (nie)rząd mówi mu: "widziały gały co brały", "widział pan co pan podpisuje" itp. dyrdymały. .. Czyli w UK jak podpiszę nieuczciwą (jak się okaże) umowę - jestem chroniony, w Polsce - jestem wystawiony na żer fachowcom od krojenia :/ Tak to wygląda. PS. W Niemczech, jeśli % kredytu jest za wysokie (w prawie funkcjonuje pojęcie "lichwa"-nie pamiętam w tej chwili progu) -można iść po prostu z tym na zwykła policję. .. dlatego większe wały się tam po prostu nie zdarzają, nie tak jak u nas :(
GastEmigrant