UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Gratulacje!. Historia ta przypomniała mi jak kilka lat temu będąc w Afryce na safari natknąłem się na stado lwów atakujące tubylców. Odrzuciłem plecak i ruszyłem im z pomocą. Co ja później problemów miałem bo się okazało że te lwy to pod ochroną były

sebazatorze